Każdy język ma swój zestaw pojęć i metafor. Znając je, jesteśmy w stanie opisywać zjawiska, które dotychczas pozostawały dla nas nienazwane, często – nieuświadomione.

Na przykład w języku angielskim występuje określenie “canary in a coal mine”. Kryje się za nim fascynująca historia kanarka, który stał się bohaterem narodowym Wielkiej Brytanii. W latach 1911-1986 brytyjscy górnicy brali ze sobą do szybów górniczych kanarki. John Scott Haldane, zwany ojcem terapii tlenowej, zasugerował, by używać tych ptaków do wykrywania dwutlenku węgla. Ptak przestawał śpiewać, kiedy w szybie górniczym poziom tlenu zaczynał się zmniejszać. “Kanarki, podobnie jak inne ptaki, są dobrymi wczesnymi detektorami tlenku węgla, ponieważ są wrażliwe na trujące substancje w powietrzu.” * (Inglis-Arkell).

 

Pomoc, jaką zapewniało górnictwu niepozorne zwierzę, można porównać do roli naszego systemu nerwowego. Ostrzega on nas przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Jednak czy jesteśmy świadomi i rozpoznajemy działalność naszego kanarka?

W dużej mierze nie wiemy, jakie są nasze, specyficzne objawy stresu. Przeszukujemy Google, szukamy odpowiedzi na zewnątrz, zamiast wsłuchać się w nasz wewnętrzny głos i nastawić się na informacje pochodzące z naszego układu nerwowego.

Kiedy zapytałam Chat GPT jakie są główne objawy stresu, dostałam dość szczegółową informację:

Fizyczne objawy: Bóle głowy, Napięcie mięśniowe lub ból, Zmęczenie, Zaburzenia snu, Problemy trawienne (takie jak problemy z żołądkiem czy nudności), Zmiany w apetycie (nadmierna konsumpcja jedzenia lub utrata apetytu).

Emocjonalne objawy:

Drażliwość lub kapryśność nastroju, Lęk lub niepokój, Odczucie przytłoczenia, Brak motywacji lub skupienia, Smutek lub depresja. Poczucie izolacji lub samotności.

Kognitywne objawy:

Gonitwa myśli, Zapominalstwo lub problemy z pamięcią, Trudności w skupieniu uwagi, Słabe osądy, Negatywne myślenie lub ciągłe martwienie się.

Behawioralne objawy: Zmiany w nawykach żywieniowych, Zwiększone spożycie substancji (alkoholu, tytoniu lub narkotyków) Prokrastynacja lub zaniedbywanie obowiązków Wycofanie społeczne lub unikanie aktywności społecznych Nerwowe nawyki (np. obgryzanie paznokci, chodzenie tam i z powrotem)

Interpersonalne objawy: Trudności w komunikacji lub wyrażaniu myśli, Zwiększone konflikty lub kłótnie z innymi, Wycofanie społeczne lub unikanie aktywności społecznych.

Może zastanawiasz się: “Czy to oznacza, że mam doświadczać wszystkich tych odczuć, żeby móc powiedzieć że jestem zestresowana?” Zapewne nie, każdy z nas ma indywidualne objawy i natężenie stresu, które mogą się różnić w zależności od naszego momentu w życiu, osobowości, wieku.

W ciągu ostatnich 20 latach dla wielu z nas “lekarzem pierwszego kontaktu” stało się Google. Wyszukujemy wiadomości na temat stresu, ponieważ żyjemy w czasach ciągłego napięcia i przebodźcowania, co pokazują również trendy w wyszukiwaniach Google – na przestrzeni dwudziestolecia coraz częściej wypytujemy wujka Google’a o stres.

Tymczasem najważniejszym źródłem informacji na temat tego, jakiego rodzaju i w jakim stopniu odczuwamy stres, jesteśmy my sami – nasz wewnętrzny głos “kanarka”.

Badania pokazują że trzykrotne zadanie sobie pytania “ jakie emocje teraz odczuwam” znacząco zmniejsza stres. *

 

Problem w tym, że pośród mnogości zadań, wielości informacji do przetworzenia, często zapominamy o tym, jak ważne jest zatroszczenie się o siebie i skupienie na własnym wnętrzu. Zadanie sobie pytania – “jakie emocje teraz odczuwam” (nie: “jak się czuję”, bo na to pytanie większość z nas odpowie “… e dobrze”, albo “tragicznie”) może znacząco wpłynąć na nasze samopoznanie oraz, w efekcie, na poprawę samopoczucia. Nasz wewnętrzny głos podpowie nam bowiem, czego potrzebujemy.

Wyróbmy w sobie nawyk przysłuchiwania się swojemu kanarkowi. Czy górnicy w brytyjskim szybie mogli pozwolić sobie na zaprzestanie przysłuchiwania się śpiewowi ptaka? Jeżeli tak by się stało to czekałby ich marny los. Taki sam los czeka nas, jeżeli nie zaczniemy zwracać więcej uwagi na przysłuchiwanie się melodii śpiewanej śpiewanej specjalnie dla nas przez nasz system nerwowy.